Tym razem publikuję historię Sabiny – młodej dziewczyny, której związek stanął pod znakiem zapytania z powodu niedopasowania seksualnego. 

Czytelniczka zauważyła, że jej chłopak nie chce seksu. Jak wybrnęła z tej sytuacji?

Zapraszam do przeczytania!

 

chłopak nie chce seksu

 

Moja historia może wam się wydać błaha, ale mi nie dawała spokoju przez długi czas.

Zaczęło się całkiem zwyczajnie. Poznałam super faceta, wpadliśmy sobie w oko. Randki, spotkania, wspólnie spędzony czas, zaczęło się robić coraz poważniej.

Michał to naprawdę świetny chłopak, inteligentny, zaradny, czuły, nawet poczucie humoru mieliśmy podobne. Było tylko jedno malutkie “ale” – nie za bardzo interesował go seks.

Widziałam, że mu się podobam, sama też zachowywałam się kusząco i dawałam jasne sygnały – chyba żadnego faceta nie trzeba by szczególnie zachęcać. Ale Michał zachowywał się bardzo powściągliwie.

Owszem, parę razy poszliśmy do łóżka, ale zachowywał się, jakby nie był tym szczególnie zachwycony. Odkryłam, że ten chłopak nie chce seksu!

 

 

Byłam w kropce. Z jednej strony Michał był ideałem – po prostu chłopak bez wad. Z drugiej strony nie wyobrażałam sobie życia bez seksu, jestem obdarzona sporym temperamentem. Przecież nie będę go zdradzać!

Nie wiedziałam co robić. Tłumaczyłam sobie, że to takie przejściowe problemy. Może jest przepracowany, zmęczony, może po prostu tak go wychowano i uda mi się jakoś zmienić jego podejście.

Czas mijał, ale nie zmieniało się nic. Michał był czuły, troskliwy, zakochałam się w nim. Ale seksu wciąż nie było. Wieczorem całował mnie, przytulał i zasypialiśmy w objęciach. Jak starałam się go uwodzić, to tłumaczył się zmęczeniem czy bólem głowy (tak, tak, to wcale nie jest wymówka zarezerwowana dla kobiet).

Niby wszystko było ok, ale mi wciąż bardzo brakowało seksu. Zaczęłam się zastanawiać, czy nasz związek ma sens. Nie chciałam rezygnować z czegoś, co jest dla mnie tak ważne. Z drugiej strony kochałam Michała i czułam się egoistką myślą tylko o swojej przyjemności.

Zaczęłam przeszukiwać internet. Może ktoś ma podobny problem do mnie. Trafiłam na forum, gdzie kobiety dzieliły się przemyśleniami na temat facetów, którzy nie potrzebują seksu. Było ich naprawdę sporo, nie sądziłam, że tak wiele dziewczyn czuje to, co ja!

Oprócz słów wsparcia, pojawił się tam komentarz, żeby wziąć przyjemność we własne ręce. Dosłownie.

 

 

Jedna z komentujących pisała, że po prostu kupiła sobie wibrator. Zapewnia jej orgazm, kiedy tylko ma na to ochotę i nie musi liczyć na swojego mężczyznę, który po prostu ma znacznie mniejszą ochotę na seks.

Ten pomysł wydał mi się całkiem warty przemyślenia. Mogłabym kupić sobie taką zabawkę. Dziewczyny pisały, że są naprawde fajne i występują w  wielu różnych rodzajach.

Tylko jak ja powiem o tym Michałowi? Nie chciałam robić mu przykrości. On chciał jak najlepiej, to przecież nie jego wina, że nie jest idealnym kochankiem.

Nosiłam się z tym długo, w końcu zebrałam się na odwagę. Zapytałam Michała, czy nie ma nic przeciwko temu, żebym zaopatrzyła się w takie urządzenie.

Na początku był chyba trochę  w szoku, ale wyjaśniłam mu, że to nie ma nic wspólnego z naszymi uczuciami, że jest dla mnie ważną osobą i chodzi mi tylko o seks, który jest dla mnie po prostu istotny i nie chce z niego rezygnować.

 

 

Zrozumiał mnie, nawet przeprosił.  Mówiłam, że to super facet.

Zabawka przyszła do mnie po kilku dniach od zamówienia i właściwie od początku bardzo mi przypadła do gustu. Dlatego polecam wszystkim takie rozwiązanie.

Ludzie bywają niedopasowani seksualnie. To nie powód, żeby zrywać z kimś, kto jest dla nas ważny. Zamiast się zadręczać, trzeba wziąć inicjatywę we własne ręce. Jeśli Twój chłopak nie chce seksu, nie załamuj się, bo istnieją wyjścia z tej sytuacji.

Teraz jestem spokojna, nasz związek jest szczęśliwy, a  Michał docenił to, że mu zaufałam i zdobyłam się na szczerość. Czego chcieć więcej?

Sabina, 24 lata

Opowieść Karola

Opowieść Basi